Czy paulownia przemarznie w Polsce? Co decyduje o zimowaniu Shan Tong
Tak, paulownia może zostać uszkodzona podczas zimy, ale sama temperatura nie jest jedynym czynnikiem, który decyduje o powodzeniu zimowania. W przypadku paulowni Shang Tong bardzo duże znaczenie ma przygotowanie drzewa do okresu spoczynku, gospodarka wodna, stan gleby, kondycja systemu korzeniowego oraz miejsce, w którym znajduje się plantacja.
Potwierdziła to zima 2025/2026, podczas której na jednej z plantacji Green Lungs temperatura spadła do około –19 do –21°C. Prawidłowo przygotowane pędy i pnie nie wykazały istotnych uszkodzeń mrozowych. Problemy pojawiły się natomiast w części strefy korzeniowej, gdzie gleba pozostała zbyt wilgotna.
To doświadczenie pokazuje, że pytanie „czy paulownia przemarznie?” jest zbyt proste. Ważniejsze jest pytanie: co zrobić, aby drzewo i jego system korzeniowy prawidłowo przygotowały się do zimy?
O jakiej paulowni mówimy?
W Green Lungs nasze doświadczenia dotyczą konkretnej odmiany – paulowni Shang Tong.
To właśnie tę odmianę hodujemy, sprzedajemy i prowadzimy na plantacjach. Dlatego opisując jej zachowanie w polskich warunkach, możemy opierać się nie tylko na informacjach dostępnych w literaturze, ale również na obserwacjach z własnych plantacji.
Nie przenosimy tych doświadczeń automatycznie na inne odmiany paulowni, z którymi nie pracujemy bezpośrednio.
Według naszej praktyki Shang Tong charakteryzuje się wysoką odpornością na warunki temperaturowe, w zakresie około –27°C do +40°C. Tego rodzaju wartości nie należy jednak traktować jako gwarancji, że każde drzewo, niezależnie od wieku, kondycji i stanowiska, przejdzie zimę bez uszkodzeń.
Mrozoodporność odmiany jest jednym z elementów całego systemu. Liczy się również to, w jakim stanie drzewo wchodzi w zimę.
Czy –20°C może zaszkodzić paulowni Shang Tong?
Zima 2025/2026 dała nam bardzo konkretną odpowiedź. Na prowadzonej przez Green Lungs plantacji o powierzchni około 10 hektarów minimalna temperatura spadła do około –19 do –21°C. Była to plantacja wchodząca w drugi sezon wegetacyjny. Po zimie, podczas wiosennego cięcia technicznego, oceniliśmy stan drzew. Pędy i pnie roślin, które zostały prawidłowo przygotowane do zimy, nie wykazały istotnych uszkodzeń mrozowych. Problem pojawił się natomiast w obrębie systemu korzeniowego na części plantacji. I właśnie ten przypadek jest dla nas szczególnie ważny.
Co stało się na około 20% plantacji?
Na około 20% plantacji zaobserwowaliśmy problemy z prawidłowym rozpoczęciem wegetacji. Nawadnianie i nawożenie zostały zakończone odpowiednio wcześnie. Problem polegał jednak na tym, że nie odsłonięto odpowiednio strefy wokół podstawy drzew. Folia i ściółkowanie ograniczyły możliwość naturalnego przesychania gleby. W efekcie podłoże w strefie korzeniowej pozostało zbyt wilgotne. Połączenie nadmiernej wilgotności i silnego mrozu doprowadziło do uszkodzeń części korzeni oraz szyjki korzeniowej. Nie był to więc prosty przypadek: „było –20°C, więc paulownia przemarzła”. Rzeczywistość była bardziej złożona.
Co zobaczyliśmy wiosną?
Podczas wiosennego cięcia technicznego zauważyliśmy, że część roślin nie rozpoczyna prawidłowo wegetacji. W pierwszej kolejności nie potraktowaliśmy ich automatycznie jako roślin martwych. Odsłoniliśmy strefę korzeniową, umożliwiając jej osuszenie i lepsze napowietrzenie. Po tym zabiegu znaczna część roślin rozpoczęła wypuszczanie nowych pędów. Nie wszystkie drzewa odzyskały jednak pełną siłę wzrostu. Część nowych pędów była słabsza i wyraźnie zahamowana w rozwoju. Ostatecznie około 10% roślin zakwalifikowaliśmy do wymiany na nowe sadzonki. To ważna informacja, ponieważ pokazuje rzeczywiste konsekwencje błędów na plantacji. Nie będziemy twierdzić, że każda roślina po zimie odbije. Nie będziemy też twierdzić, że każdy problem oznacza konieczność wymiany drzewa. Najpierw trzeba znaleźć przyczynę.
Czy problemem jest sama woda znajdująca się w drzewie?
W praktyce Green Lungs dużą wagę przykłada do przygotowania rośliny przed okresem spoczynku. Pod koniec sezonu wegetacyjnego drzewo nie powinno być prowadzone tak samo jak w pełni lata. Odpowiednio wcześnie ograniczamy, a następnie kończymy regularne nawadnianie. Ma to na celu ograniczenie dalszego intensywnego wzrostu i umożliwienie roślinie naturalnego przygotowania się do zimy oraz zdrewnienia młodych przyrostów. Ważna jest również wilgotność gleby. Dlatego przygotowanie drzewa do zimy nie może ograniczać się do obserwowania temperatury w prognozie pogody. Trzeba spojrzeć również na to, co dzieje się pod ziemią.
Dlaczego miejsce plantacji ma znaczenie?
Ta sama odmiana nie musi zachowywać się identycznie na każdej działce.
Znaczenie mają między innymi:
- rodzaj gleby,
- jej przepuszczalność,
- wilgotność,
- ukształtowanie terenu,
- występowanie zastoisk wodnych,
- mikroklimat,
- ekspozycja,
- siła i kierunek wiatrów,
- sposób prowadzenia plantacji.
Szczególnie niekorzystne są miejsca, na których woda długo pozostaje w strefie korzeniowej. Paulownia potrzebuje wody w okresie intensywnego wzrostu, ale nie oznacza to, że przed zimą należy utrzymywać wysoką wilgotność podłoża. To dwie różne sytuacje.
Czy młoda paulownia jest bardziej podatna na mróz?
Wiek rośliny ma znaczenie. Młoda paulownia ma jeszcze inaczej rozwinięty system korzeniowy i może być bardziej wrażliwa na niekorzystne warunki niż dobrze rozwinięte drzewo. Równie istotne jest zdrewnienie przyrostów. W polskich badaniach nad Shang Tong zwracano uwagę na specyfikę wzrostu paulowni w naszym klimacie oraz na ryzyko związane z wiosennymi przymrozkami i późnym zdrewnieniem części nowych przyrostów. Dlatego nie należy przenosić parametrów dotyczących dojrzałego drzewa bezpośrednio na młodą roślinę.
Czy paulownia może przemarznąć mimo dobrej mrozoodporności?
Tak, jeśli wystąpią inne niekorzystne czynniki.
Może to być między innymi:
- niewłaściwe przygotowanie przed zimą,
- zbyt wilgotna gleba,
- podmokłe stanowisko,
- niewłaściwa odmiana,
- słaba kondycja rośliny,
- niedostatecznie zdrewniałe przyrosty,
- nieodpowiednie prowadzenie plantacji,
- niekorzystny mikroklimat.
Dlatego nie należy oceniać ryzyka wyłącznie przez pryzmat jednej liczby.
Jeżeli ktoś mówi:
„Ta odmiana wytrzymuje –25°C, więc problem mrozu mnie nie dotyczy”
- jest to zbyt duże uproszczenie.
Temperatura jest tylko jednym z elementów.
Co z zimowym nasłonecznieniem?
Niska temperatura nie jest jedynym zagrożeniem dla młodego pnia. Zimą i wczesną wiosną może dochodzić do dużych wahań temperatury. W słoneczny dzień pień nagrzewa się, a po zachodzie słońca temperatura gwałtownie spada. Młoda kora jest stosunkowo delikatna, dlatego takie zmiany mogą zwiększać ryzyko jej uszkodzeń. W drugim sezonie Green Lungs stosuje odpowiednie zabezpieczenie zdrewniałych pni preparatem ochronnym. Nie jest to jednak zamiennik prawidłowego przygotowania plantacji. Jeżeli problemem jest nadmierna wilgotność gleby, samo zabezpieczenie pnia nie rozwiąże problemu.
Co zrobić, gdy paulownia po zimie nie rozpoczyna wzrostu?
Przede wszystkim nie podejmować decyzji wyłącznie na podstawie tego, że roślina później wypuszcza liście.
Najpierw trzeba sprawdzić:
- stan pnia,
- stan pędów,
- szyjkę korzeniową,
- system korzeniowy,
- wilgotność podłoża,
- możliwość rozpoczęcia nowych przyrostów.
Na naszej plantacji część roślin, które początkowo nie rozpoczęły prawidłowo wegetacji, zareagowała po poprawie warunków w strefie korzeniowej. To pokazuje, że diagnoza powinna poprzedzać decyzję o wymianie.
Czy zima 2025/2026 była testem dla Shang Tong?
Tak, ale przede wszystkim była testem całego sposobu prowadzenia plantacji. Temperatury około –19 do –21°C nie spowodowały istotnych uszkodzeń prawidłowo przygotowanych pędów i pni. Jednocześnie pokazały, że problemy w strefie korzeniowej mogą pojawić się wtedy, gdy gleba pozostanie zbyt wilgotna i nie będzie miała możliwości odpowiedniego przesychania. Na około 20% plantacji wystąpiły problemy z rozpoczęciem wegetacji. Po działaniach naprawczych około 10% roślin wymagało ostatecznie wymiany. To dla nas bardzo konkretna lekcja. Nie można sprowadzać zimowania paulowni do pytania: „Ile stopni mrozu wytrzyma drzewo?” Znacznie ważniejsze jest: w jakiej kondycji drzewo wchodzi w zimę, jak przygotowana jest plantacja i jakie warunki panują w strefie korzeniowej.
Czy warto bać się zimy przy zakładaniu plantacji?
Nie należy ani ignorować ryzyka, ani go wyolbrzymiać. Jeżeli ktoś planuje plantację Shang Tong, powinien przede wszystkim sprawdzić, czy konkretna działka zapewnia odpowiednie warunki do prowadzenia uprawy.
Przed podjęciem decyzji należy zweryfikować między innymi:
- warunki glebowe,
- możliwość odprowadzania nadmiaru wody,
- dostęp do wody w okresie wegetacji,
- lokalny mikroklimat,
- możliwość prawidłowego przygotowania plantacji jesienią,
- sposób prowadzenia roślin w pierwszych sezonach.
To właśnie na etapie planowania można ograniczyć część problemów, które później są znacznie trudniejsze i droższe do naprawienia.
Najważniejszy wniosek z zimy 2025/2026
Doświadczenie Green Lungs pokazuje, że mrozoodporność odmiany i przygotowanie plantacji trzeba rozpatrywać razem. Shang Tong dobrze przeszła temperatury około –20°C tam, gdzie drzewa zostały prawidłowo przygotowane. Jednocześnie na części tej samej plantacji pojawiły się problemy związane ze zbyt wilgotną strefą korzeniową. Dlatego nie obiecujemy inwestorowi, że „nic się nie stanie”. Pokazujemy, co rzeczywiście obserwujemy na plantacjach i jakie wnioski można z tego wyciągnąć. Jeżeli rozważasz założenie plantacji Shang Tong, zacznij od sprawdzenia swojej działki i warunków, w których drzewa będą rosły. Skontaktuj się z doradcą Green Lungs i sprawdź możliwość założenia plantacji na swojej działce. Kolejnym krokiem może być również wizyta w szkółce i na prowadzonych plantacjach, gdzie można zobaczyć Shang Tong w kolejnych sezonach wzrostu i porozmawiać o praktycznym prowadzeniu plantacji
